2 lutego, 2017

Ciemna strona mocy..

Ślisko przeokropnie, istne lodowisko. Dzisiaj doszłam do wniosku, że chyba zakupie sobie łyżwy i będę w pracy szybciej niż autobusem. Dobrze, że obyło się bez kontuzji.  

Zawsze intrygowały mnie woski o dziwnych kolorach. Nie to, że białe czy czerwone, ale czarne. kolor sam sobie może nie jest o tyle dziwny co jeden z moich ulubionych, ale jak na wosk? No cóż. Dzięki uprzejmości online shop e-candlelove.pl mam okazję podzielić się z wami moimi nowościami i jednocześnie przedstawić coś w czym się zakochałam bez reszty.   Mowa tu jak już wcześniej wspomniałam o czarnych woskach do mojej kolekcji dołączył Black Coconut i Midsummer’s Night.

Oba oczywiście od marki Yankee Candle są mroczne, tajemnicze, ale każdy z nich rzecz jasna inny.       Pierwszy to Black Coconut. Wosk, w który na dzień dobry czuć mroczność. Delikatny zapach kokosa nie jest sztuczny i ciężki. Kojarzy mi się z egzotycznymi wakacjami, gdzie prawdziwe kokosy są na wyciągnięcie ręki. Czując ten zapach rozpływam się i oddaje się marzeniom o podróży życia. Wosk swoją intensywnością zapewnia, że możemy go sobie dawkować wedle uznania.

Czarny kokos z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom zapachów nie do końca oczywistych. Dostępny jest w stałej ofercie sklepu internetowego e-candlelove.pl   Drugi z nich to Midsumemer’s Night. Przystojny facet oblany litrami perfum, które mają w sobie coś intrygującego, zaskakującego.

Coś tajemniczego i nieoczywistego. Jest to kolejny wosk z mojej ulubionej kategorii, czyli akcent męskich perfum. Z całą pewnością przypadnie do gustu mężczyznom w im typowym mieszkaniu pełnym gadżetów i surowych ścian.

Wosk Yankee Candle Midsummmer’s Night idealnie wpasuje się zarówno w małe jak i duże powierzchnie, ale w obu odnajdzie się idealnie. Myślę, że poszukiwacze męskich akcentów powinni zdecydowanie odwiedzić sklep internetowy e-candlelove.pl   A na koniec wisienka na torcie, czyli kominek. Jest to nowość, do której podchodziłam sceptycznie myśląc, że jest jak każdy inny. Otóż zwracam honory, bo nie.

Składa się z misy, której powierzchnia i głębokość zdecydowanie przypadły mi do gustu. Ma dużą powierzchnię, co sprawia, że ciepło od podgrzewacza idealnie się rozkłada, a uwalniany zapach jest intensywniejszy, a jednocześnie wosk nie jest zagotowany jak dzieje się to w przypadku mniejszych kominków, kiedy misa jest tuż nad ogniem. Grozi to jednocześnie szybkim uwolnieniem się olejków i częstym zmienianiem wosków. Drugim elementem wchodzącym w skład kominka jest stojak, na którym jest miejsce na podgrzewacz.

Wykonany jest estetycznie i bez zbędnej kombinacji. Wykonany z metalu, ale nie nagrzewa się aż tak mocno jak bym się spodziewała. Idealnie wpasuje się w każde wnętrze mimo swojego delikatnego różowego koloru. Jestem bardzo zadowolona, że w końcu trafił do mnie kominek, który spełnia moje oczekiwania w 100%.  Kominek pochodzi ze sklepu internetowego e-Candlelove.pl jest on dostępny w stałej ofercie. AUTOR: Agnieszka Wójtowicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *