Marzec 4, 2017
Wiosna już coraz bliżej, częściej zza chmur wygląda słońce, a powietrze pachnie już całkiem inaczej niż zimą. To ostatni dzwonek na zimowe zapachy i dziś – zgodnie z zapowiedzią – kolejne propozycje na pożegnanie z zimą.

W poprzednim poście wspomniałam o Cinnamon Stick oraz Spiced Orange. Dziś chciałam polecić jeszcze kilka innych zapachów, które miałam okazję poznać i polubić dzięki internetowemu sklepowi e-candlelove. 

Pierwszym zapachem jest Snowflake Cookie Yankee Candle. Zima to idealny czas na słodkie wypieki, zwłaszcza kruche ciasteczka w przeróżnych kształtach, ozdobione lukrem. Ten wosk pachnie dokładnie tak, jak one. Jest świetny, kiedy chcemy przywołać odrobinę zimowej atmosfery pełnej czarodziejskiego uroku.
Drugim zapachem jest Angel’s Wings Yankee Candle. Nie jest to zapach typowo zimowy i nie musimy się z nim żegnać wiosną, bo świetnie pasuje na każdą porę roku, jednak znalazł się w tym wpisie dlatego, że moją pierwszą myślą po zapaleniu tego samplerka było: „Gdyby śnieg miał swój zapach, pachniałby jak Angel’s Wings„. To zapach tak świeży, delikatny, łagodny  i lekki, że skojarzenia ze śniegowym puchem nasuwają się same. Bardzo udane, pełne słodyczy połączenie wanilii z kwiatowymi nutami.
Jako ostatni zapach wybrałam Sweet Apple Yankee Candle. Jabłka to owoce, które kojarzą mi się przede wszystkim z zimą, bo to w trakcie zimowych miesięcy jem ich najwięcej. Świetnie komponują się z cynamonem, który – jak wiadomo – jest jednym z moich ulubionych zapachów. Przywodzą na myśl również wszelkie przetwory (cynamonowa owsianka z jabłkowym musem uprzyjemni każdy zimowy poranek!) i przepyszne ciasta, które można z ich udziałem wyczarować. Zimą zdecydowanie smakują najlepiej.
Jako ostatni zapach wybrałam Sweet Apple Yankee Candle.