Marzec 4, 2017

Większość osób pewnie ma już serdecznie dość zimy. Przyznaję, ja również z utęsknieniem czekam na wiosnę. Dni są dłuższe, ciepłe i słoneczne, powietrze pachnie odradzającym się życiem, niebo ma śliczny błękitny odcień, a wokół pojawia się tyle kolorów… Od razu bardziej chce się żyć i wychodzić na spacery. Co więcej, wiosna w pełni oznacza brak mrozów, co jest niesamowicie istotne, kiedy pomyślimy na przykład o bezpańskich albo trzymanych na łańcuchach (tak, to wciąż ma miejsce!) zwierzętach. Nic, tylko zakrzyknąć: wiosno, przyjdź!

Ale czy naprawdę zima jest aż taka zła jak ją malują? Prawdę mówiąc, zwykle najlepsza jest właśnie ta pora roku, której akurat nie ma. Zimą czekamy na życiodajną wiosnę, wiosną marzymy o słonecznym lecie, latem tęskni nam się za kolorową jesienią, natomiast jesienią wypatrujemy śnieżnej zimy. O każdej porze roku świat potrafi wyglądać pięknie, trzeba tylko umieć to dostrzec i docenić.

Zima to sezon na kolorowe lampki, grube swetry i rękawiczki, na gorącą herbatę i słodkie ciasta. To także czas cięższych, korzennych, ciepłych zapachów. Wiosną nie marzymy o ostrym, wyrazistym zapachu Spiced Orange, który idealnie pasuje do zimowych dni. Latem nie myślimy o Cinnamon Stick, kojarzącym się z przytulnym wieczorem, spędzonym pod miękkim kocem, gdy za oknem biało i śnieg wiruje w powietrzu.

To zapachy, które już niedługo pójdą w odstawkę na rzecz równie pięknych, ale zupełnie odmiennych lekkich, kwiatowych i owocowych. Może warto jeszcze skorzystać z ostatnich dni przed nową porą roku, żeby pożegnać się należycie z zimą i zimowymi zapachami? Tak, by później nie żałować i nie tęsknić za nimi przed czasem. Dziś wspomniałam o dwóch takich zapachach, w kolejnym poście przedstawię następne propozycje. Wszystkie znajdziecie w internetowym sklepie e-candlelove.

Zima to sezon na kolorowe lampki, grube swetry i rękawiczki, na gorącą herbatę i słodkie ciasta. To także czas cięższych, korzennych, ciepłych zapachów. Wiosną nie marzymy o ostrym, wyrazistym zapachu Spiced Orange, który idealnie pasuje do zimowych dni. Latem nie myślimy o Cinnamon Stick, kojarzącym się z przytulnym wieczorem, spędzonym pod miękkim kocem, gdy za oknem biało i śnieg wiruje w powietrzu.

To zapachy, które już niedługo pójdą w odstawkę na rzecz równie pięknych, ale zupełnie odmiennych lekkich, kwiatowych i owocowych. Może warto jeszcze skorzystać z ostatnich dni przed nową porą roku, żeby pożegnać się należycie z zimą i zimowymi zapachami? Tak, by później nie żałować i nie tęsknić za nimi przed czasem. Dziś wspomniałam o dwóch takich zapachach, w kolejnym poście przedstawię następne propozycje. Wszystkie znajdziecie w internetowym sklepie e-candlelove.