Marzec 4, 2017
petal2
Moją przygodę ze świecami Yankee Candle rozpoczęłam od samplerków. Te malutkie świeczki wyglądają naprawdę uroczo i byłam szczęśliwa, mogąc się z nimi zaznajomić. Polubiłam się z nimi od pierwszej chwili i tak już zostało. Jednak tym, co ciekawiło mnie najbardziej były… woski. Długo nie miałam okazji tej ciekawości zaspokoić z prostego powodu: nie posiadałam kominka zapachowego, a jak bez niego korzystać z wosków? Właśnie: nie sposób.
Przeglądając ofertę internetowego sklepu e-candlelove moją uwagę przykuły kominki w kształcie tulipanów: Yankee Candle Petal Bowl. Są proste i bardzo ładne, eleganckie, pasują do każdego wnętrza, dlatego też od razu mi się spodobały. Dzięki uprzejmości sklepu e-candlelove taki właśnie tulipanowy kominek Yankee Candle w białym kolorze do mnie trafił – i mogłam rozpocząć testowanie wosków.
Kominek spełnił moje oczekiwania – na żywo jest równie ładny jak na zdjęciach, a nawet bardziej – a woski… Woski zdecydowanie też. Zawsze uważałam te małe, okrągłe tarty z wosku za niesamowicie urocze, a to jak pachną i jak duży jest ich wybór składa się na ogólną świetność tych produktów. Co więcej, są niedrogie, możemy więc próbować wielu zapachów i często je zmieniać bez większej szkody dla portfela.
Strawberry Buttercream, Yankee Candle

Zapachem, który szczególnie mi się spodobał – pośród, przyznaję się, naprawdę wielu – jest wosk Strawberry Buttercream. To zapach, który kojarzy mi się z wczesnym latem, pełnym złotego słońca. Pachnie dojrzałymi, czerwonymi truskawkami z mnóstwem słodkiej, lekkiej jak puch bitej śmietany. To śliczny zapach, bardzo czarujący. Zdecydowanie polecam ten wosk od e-candlelove, tak jak i wszystkie inne. To prosty sposób na poprawę humoru.